Pages

Thursday, 9 June 2011

Kupala Day 2011 / Noc Kupały 2011



Click to open a bigger version of this image.
 We are meeting at 3pm under the magical tree called the Pollok Beech. It is located in the Woodland Garden near the Pollok House. Just pass the maze and follow the stairs up to the grove. We will be searching for the fern flower, telling fortunes, launching wreaths onto the water, singing and dancing.
Wear some white clothes! Feel the spirit of the old tradition!
Bring your family and friends! The more the merrier!

You might want to bring:
* flowers and ivy to make a perfect wreath
* a blanket and some food (what about a picnic after launching the wreaths onto the river?)
* a wee gift for exchange (something nice that you don't need anymore, ie. a button, pendant, brooch, mascot etc. - we will put it all into one bag and therafter everybody will drow a souvenir)
* musical instruments
* a kite

Travel
Train - You can catch a train from Central Station to Pollokshaws West Railway Station, which is a 2 minute walk from the park entrance
Bus - Various routes operate from the city centre to Pollokshaws Road
Car - From the M77 exit at junction 1 or 2 and follow the signs for the Burrell Collection.
Parking is available at Pollok House and the Burrell Collection.

In case of heavy rain the event will be cancelled. Please, visit our blog for all the updates.
Any questions? Just ask: cosmopolis10@gmail.com

Przyszli ludzie na Kupałę
Założyli bluzki białe
Kupała noc mała
Dobry los czy los zły?
Dzisiaj szczęście znajdziesz ty!


Po kliknięciu otworzy się większy obrazek.

Spotykamy się o 15.00 pod magicznym drzewem The Pollok Beech. To miejsce znajduje się przy Pollok House i jest częścią The Woodland Garden (zaraz za roślinnym labiryntem, w górę). Będziemy szukać kwiatu paproci, wróżyć, puszczać wianki na wodę, śpiewać i tańczyć.
Ubierzmy sie na biało! Poczujmy ducha pradawnej tradycji!
Zaproś rodzinę i przyjaciół! Im nas więcej, tym weselej!

Warto przynieść:
* kwiaty, trawy i inne ziele na wianki
* koc i prowiant (być może będziecie mieli ochotę zostać z nami na piknik po tym, jak puścimy wianki na wodę)
* niespodziankę na wymianę (miły drobiazg wam już niepotrzebny, np. spinka, ładny guzik, broszka, brelok, mała maskotka, obrazek itp. - wszystko to wrzucimy do worka i każdy wylosuje sobie pamiątkę z naszego spotkania)
* instrumenty muzyczne i wszystko, co wydaje jakieś dźwięki
* latawce
Dojazd:
pociągiem: należy wysiąść na stacji Pollokshaws West
autobusem: bus nr 45 z Union Street
parkingi w parku

Uwaga! W przypadku bardzo złej pogody impreza zostanie odwołana. Prosimy o sprawdzanie naszego bloga, który będzie na bieżąco aktualizowany.

Jeśli masz jakieś pytania, napisz do nas: cosmopolis10@gmail.com

Tuesday, 7 June 2011

Midsummer celebrations / Obchody przesilenia letniego

‘Kupala Day’, which is a summer solstice feast celebrated in Slavic Countries, is also known as ‘The Day of St John the Baptist’ with festivities usually held around 21-24 June and somtimes the 7th July. In Poland the feast is known as ‘Noc Świętojańska,’ ‘Noc Kupały’ or ‘Sobótki.’ 
The origins of these midsummer-related holidays and traditions date back to the pre-Christian era and are particularly recognized in Northern Europe in places such as: Sweden, Norway, Denmark, Finland, Estonia, Latvia and Lithuania. The festivities can also be found in Poland, Ukraine, Russia, Ireland and parts of Britain (Cornwall especially), France, Italy, Malta, Portugal, Spain, even as far as Canada and the United States. In Sweden, Finland and Estonia, Midsummer's Eve is considered the greatest festival of the year, comparable only with ‘Walpurgis Night’, ‘Christmas Eve’, and ‘New Year's Eve’.
Ivan Kupala Night 
by Vladimir Golub
"Noc Kupały, zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą, sobótką lub sobótkami – słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w najkrótszą noc w roku, czyli najczęściej (nie uwzględniając roku przestępnego) z 21 na 22 czerwca (późniejsza wigilia św. Jana - potocznie zwana też nocą świętojańską i posiadająca wówczas wiele zapożyczeń ze święta wcześniejszego - obchodzona jest z 23 na 24 czerwca)"

Tradycje związane z przesileniem letnim mają pradawny rodowód, szczególne znaczenie przypisuje im się w krajach Europy Zachodniej, jak Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa. Obchody są również spotykane w Polsce, Rosji, na Ukrainie, Białorusi, a także w Irlandii, Wielkiej Brytanii (szczególnie w Kornwalii), Francji, we Włoszech, na Malcie, w Portugalii, czy Hiszpanii. Najkrótszą noc roku świętuje się także w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. W Szwecji, Finlandii i Estonii, przesilenie letnie stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń roku, porównywalne tylko z Nocą Walpurgii, Wigilią Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem.
The fern flower / Kwiat paproci
There is an ancient Kupala belief, that the eve of Ivan Kupala is the only time of the year when ferns bloom. Prosperity, luck, discernment and power would befall on whoever finds a fern flower. Therefore, on that night village folks would roam through the forests in search of magical herbs and especially the elusive fern flower.
Searching for the fern flower.
by Witold Pruszkowski
"Od wieków wiecznych wszystkim wiadomo, a szczególnie starym babciom, które o tym szeroko a dużo opowiadają wieczorem przy kominie, gdy się na nim drewka jasno palą i wesoło potrzaskują, że nocą Świętego Jana, która najkrótsza jest w całym roku, kwitnie paproć, a kto jej kwiatuszek znajdzie, urwie i schowa, ten wielkie na ziemi szczęście mieć będzie".
Kwiat paproci, Józef Ignacy Kraszewski


Water, fire and fortune telling
On the Eve of Ivan Kupala the youth would look for their intended ones and choose their destinies. Girls launched wreaths made from certain flowers and herbs with lit candles on the water and boys were to catch them – whoever’s wreath the boy gets, then she will be his wife. A sinking wreath or extinguished candle was considered as very bad luck, and those whose wreath would float with the candle still burning for the longest time, would get married soon.
Launching wreaths on the water.
by Andriy Khomyk
Pagans, in ancient times, celebrated Midsummer with bonfires. "It was a night of fire, love, magic, oracles and divination and had a lot to do with lovers and predictions, when pairs of lovers would jump through the luck-bringing flames..." It was believed that the crops would grow as high as the couples were able to jump. Through the fire's power, "...maidens would find out about their future husband, and spirits and demons were banished." Another function of bonfires was to generate sympathetic magic: "giving a boost to the sun's energy so that it would remain potent throughout the rest of the growing season and guarantee a plentiful harvest."

Jumping through the bonfire.
by Ivan Sokolov
It is believed that during this time the Sun gives the water and herbs special healing powers so collecting plants and bathing in the river at this time would be exceptionally purifying and cleansing.

sources/źródła: Wikipedia, Russia-InfoCentre, mariri-ya blog, bialczynski.wordpress.com.

Tuesday, 19 April 2011

Let`s drown Marzanna 2011



Invitation in Polish:
Oto jak zapraszałyśmy do utopienia marzanny po polsku:
And in English:
I po angielsku:

'Drowning Marzanna' video by Graeme Hutton:
Zapraszany do obejrzenia filmu "Drowning Marzanna" autorstwa Graeme Huttona.




All this happened in Glasgow, by the river Kelvin near the Botanic Gardens. The weather was wonderful! The sun was shining, the birds were singing, the flowers were in bloom. It was obvious that Winter would have to step down.
Wszystko działo się nad rzeką Kelvin nieopodal Botanic Gardens w Glasgow. Dzień był iście wiosenny! Słońce świeciło, ptaki śpiewały, kwiaty kwitły. Los zimy był z góry przesądzony...

Preparing for the show.
Przygotowania w toku:




Not expecting anything Marzanna...
Niczego nieświadoma marzanna czeka na rozwój wydarzeń.

A few shots of Winter.
Zima "za kulisami":


And action!
I w akcji.




She will have to fight against arriving Spring.
Będzie musiała się zmierzyć z nadchodzącą Wiosną...



Winter unleashes a powerful freezing wind...
Chwila grozy!!! Zima wypuszcza do walki lodowaty wiatr.



But nothing can beat the Spring's magic bubbles! 
Ale czarodziejskie bańki mydlane rozpuszczą wszelki lód! ;)



If only the Winter's violinist would stand on Spring's side. He must play some warmer tunes!
Trzeba jeszcze tylko zatańcować tego skrzypiącego grajka, ściągnąć mu ten kożuch, niech zatryluje na cześć Wiosny!

Winter must step down! 
Zima musiała ustąpić!

Poor Marzanna finds herself on fire...
A marzanna znalazła się w opałach.



Victory!!!!!!!!!



It's time to go towards the great bridge.
I orszak rusza ku wielkiemu mostowi.


With singing and dancing because Spring has finally arrived!
Czas na śpiewy, tańce i zaraźliwą radość z nastania Wiosny!
(foto)

Gaiczek zielony pięknie przystrojony...





A photo with those who who had the most stamina to stay, dance and sing with us.
I wiosenne ujęcie z tymi, którzy zostali najdłużej:


Special thanks to Graeme Hutton and assisting him Jai Fraser for the amazing video, to Natalia Martiszewska (Zoom Zoom Photography) for the fabulous photos, to Magda Sękowska i Mirek Pukacz for the great music, to Asia Matwiejczuk for helping with the decorations and for keeping an eye on everything as usual, to Cezary Niedzielak and Krzysztof Garb for "taking care" of marzanna, to Katarzyna Konarska, Joanna Chomicz, Iza Klimorowska-Garb, Krzysztof Strzałkowski, Łukasz Pawłowski, Marcin Korzeniowski, Agata Ornowska, Jon Ducarr and Krzysztof Pukacz for all the support and assistance that they have given us. And thank you all for coming and keeping this tradition alive with us!

Serdecznie dziękujemy Graeme Huttonowi i asystującemu mu Jaiowi Fraserowi za niesamowite wideo, Natalii z Zoom Zoom Photography za zdjęcia, Mirkowi Pukaczowi i Magdzie Sękowskiej za muzykowanie, Asi Matwiejczuk za gaik i pomoc w czasie imprezy, Cezaremu Niedzielakowi i Krzysztofowi Garbowi za zajęcie się marzanną, Kasi Konarskiej, Joannie Chomicz, Izie Klimorowskiej-Garb, Krzysztofowi Strzałkowskiemu, Łukaszowi Pawłowskiemu, Marcinowi Korzeniowskiemu, Agacie Ornowskiej, Jonowi Ducarrowi oraz Krzysztofowi Pukaczowi za wszelkiego rodzaju wsparcie, zebranym za przybycie!!!


Autorami zdjęć z tego posta są:
Natalia Martiszewska z Zoom Zoom Photography, Iza Klimorowska-Garb, Jacek Kilian.

Thursday, 7 April 2011

Noc Kupały 2010 - Kupala Night 2010


Noc Kupały 2010 - Kupala Night 2010
NIEDZIELA, 20 CZERWCA
POLLOK COUNTRY PARK


sobótkowej nocy czar
to dla zakochanych dar...

Zaproszenie


Na Świętego Jana i Kupały świętowanie!
Na wspólne radowanie!
Gdy najdłuższy dzień nastaje
Wianków napleść nam przystaje!


A że my duchem Słowianie
słowiańskie należy się przyodzianie
Coby nie wyglądać jak półdupek zza krzaka
Bo bedzie draka!
Więc żeby draki nie było
Chłop biała koszulina
W ręku zielony badylek
A baba sukienczyna
A nad nią niech lata motylek!


Dzionek długi, aura sprzyja,
Pokaż każdy swego ryja!
Przybywajcie, my czekamy
Pośpiewamy, pohulamy!


"Jak tu z nami zatańczycie jak trzeba, hej!
To weźmiemy Was w tym tańcu do nieba, hej!
Jak tu z nami zatańczycie jak trzeba, hej!
To weźmiemy Was w tym tańcu do piekła, hej!"



Spotykamy się o 16.00 pod magicznym drzewem The Pollok Beech (szukajcie na mapkach rozmieszczonych w różnych miejscach parku). To miejsce znajduje się przy Pollok House i jest częścią The Woodland Garden (zaraz za roślinnym labiryntem, w górę). Później przemieścimy się nad rzekę.
Zachęcamy do przebrania się w stroje słowiańskie, dzięki którym nasze spotkanie nabierze barw i charakteru. Pobawcie się strojem, dodatkami, kolorami charakterystycznymi dla lata i folkloru.


Więc zatańczmy razem jak trzeba, hej!
Wokół magicznego drzewa, hej!


fot. Natalia Martiszewicz, ZOOM ZOOM PHOTOGRAPHY

Once upon a time... Our photographer Natalia end a wood nymph Zuzanna
Marzanna...
...playing with thread
listening...
braiding wreaths
a family...
sunny...
Anna
faun
...
the wanderer..
conversation...
finders-keepers!
sweet chocolate
melodious

relaxation

absorbed, searching for the fern`s flower

Jak głosi legenda, raz do roku, w noc sobótkową, zakwita kwiat paproci. Nie łatwo go znaleźć, ale każdego roku znajdują się śmiałkowie, którzy wyruszają na jego poszukiwania, nie bacząc, że ciemno i strach. Bo znaleźć kwiat paproci, to znaczy znaleźć szczęście.

W tym roku nam się udało, bo kwiat paproci jest gdzieś tutaj. Każdy z nas pewnie już go widział, tylko nie zwrócił na niego uwagi. Spróbujemy go opisać, a na osobę, która pierwsza wypowie jego imię, czeka wielka nagroda. Wielkie szczęście!!!

Oto wskazówki, które miały pomóc z odnalezieniu kwiatu paproci:

1. Kwiat paproci najczęściej spotykany jest w najrozmaitszych odcieniach czerwieni.
2. Kształt i wielkość mogą być różne. Czasem płatki są małe, czasem długie i wąskie, a czasem duże i rozłożyste.
3. Co ważne, kształt płatków się zmienia, bo kielich się otwiera i zamyka.
4. Jak się otwiera, to widać takie białe falbany pod płatkami.
5. Jest to kwiat niebezpieczny - jak coś się znajdzie zbyt blisko, może zniknąć w jego czeluściach.
6. Jeśli polizać kwiat paproci, w smaku będzie słodki, malinowy.
7. Pachnieć powinien ładnie, ale czasem zapach się zmienia, co ma związek z cyklem dobowym, szczególnie nad ranem wskazane jest zaniechanie wąchania.
8. Jak się wsłuchać, to można usłyszeć różne dźwięki, które wydobywają się z jego wnętrza.
9. Czasem wydobywa się z kielicha dym, ale raczej nie puszcza pary.
10. Czasem nie ma się do kogo otworzyć.
11. Czasem się nie zamyka.
12. Wyrasta z makówki.
13. Na pewno się poruszy, gdy wypowiecie jego imię.

Po usłyszeniu jedenastu wskazówek tajemnicę kwiatu paproci odkryła Kasia Korzeniowska!!!
A ty, domyślasz się, pod jaką postacią się ukrywał?
 
333!!! Trzysta trzydzieści trzy!!!
The youngest person - Malina (Raspberry)

walking towards the river... a piece of cake;)



mmmmmmmmm.. sweet foot!!
A supreme visitor from the world of sounds Mirek
Launching the wreaths in the hope that they will return with love...

 ****
panny niosą dużo wianków
z bylic, bzów oraz rumianków

każda kładzie swój do wody -
wyłów go kochanku młody

panny wianki obserwują
wyczekując - plany snują:

"teraz jedna myśl w mej głowie
czy będziemy dziś po słowie?"

"luby wypatrz proszę wianek
szybciej! zbliża się poranek"

"uśmiech gości na twej twarzy -
nasza miłość mi się marzy..."

wszystkie wianki wolno płyną
czy do rąk kochanków wpłyną?

chłopcy w wodzie wyczekują
wianka lubej wypatrują

tylko jeden wyławiają
z nim do panny dobiegają

już na rękach jest noszona
młoda panna, narzeczona

"tyś masz wianek - nie zatonął!
czy więc będę Twoją żoną?"

panny chłopców przytulały
tak się działo w noc Kupały!

  Who let the dogs out!?